Połowa wakacji za nami czas na małe wspominanko. W galerii zdjęcia z obozu wspinaczkowego na Jurze. Było bardzo intensywnie . Przede wszystkim wspinaczkowo. Odwiedziliśmy kilka rejonów m.in Rzędkowice, Mirów, Górę Popielową, Łutowiec. Wspinaliśmy się codziennie, a nawet czasem 2 razy dziennie /oj nie ucieszyli się uczestnicy:)/ . Prawie wszyscy wspinali się z dolną asekuracją po raz pierwszy w swojej karierze. Brawo za odwagę! Szczególnie dla instruktorów. Pogoda dopisała, momentami aż za bardzo /trzeba było uciekać do cienia/.  Był czas na atrakcje dodatkowe: basen, jaskinie, park linowy, wieczorne gry w piłkę oraz oglądanie filmów.  Mam nadzieje, że dla wszystkich było to mocne otwarcie wakacji.